Balolinki

Share Week 2017 – blogi godne polecenia.

Grudzień 2004r. – wtedy opublikowałam swój pierwszy wpis na blogu. Nocami aż do wchodu słońca pisałam swe licealne, nostalgiczne opowiadania i rymowane wiersze. Blog dawał wtedy upust emocjom, porządkował myśli i angażował kameralne grono odwiedzających – z wieloma z nich mam kontakt do dziś. Teraz blogosfera to dynamiczny świat pełen barwnych osobowości chętnych do dzielenia się swoją wiedzą, pomysłami i niezwykłym życiem.

Share Week jest akcją organizowaną przez Andrzeja Tucholskiego, w której twórcy internetowi polecają trzech innych wartościowych twórców. Przedstawiam Wam tych, którzy mieli i mają na mnie wpływ zarówno w życiu, jak i od momentu, gdy zaczęłam być w sieci na poważnie.

The Adamant Wanderer to mój guru spośród blogów podróżniczych. Bloga Uli odwiedzam od ośmiu lat i – z ręką na sercu – przeczytałam go od deski do deski, począwszy od pierwszego posta. Trafiłam na jej stronę w czasie, gdy autorka mieszkała w San Francisco w ramach programu au pair. Wpisy o próbowaniu pysznego jedzenia oraz piękne ujęcia różnych miejsc w Stanach Zjednoczonych wciągnęły mnie na tyle, że zostałam do dziś. Zwiedzałam z Ulą zakątki Nowego Jorku, surfowałam w Meksyku i studiowałam w Birmingham. Mam wrażenie, że znam autorkę osobiście, choć nigdy nie miałam okazji jej poznać (pewnie nie ma o mnie pojęcia ;)).

W Krainie Tajfunów – świetne reportaże Karoliny z podróży po krajach Azji Wschodniej czytam od czasu jej pobytu w Korei Północnej w ramach stażu w ambasadzie. Karolina jest absolwentką japonistyki na Oxfordzie oraz Polskiej Szkoły Reportażu. Pracuje nad swoją pierwszą reporterską książką, a jej teksty można znaleźć w Dużym Formacie. Od autorki, którą bardzo podziwiam, uczę się warsztatu pisarskiego i choć reportaż nie jest gatunkiem, którym zajmuję się na co dzień, chciałabym kiedyś się na niego odważyć.

Na Nowo Śmieci to wirtualny zakątek, na który w obecnych czasach warto zwrócić uwagę – uczy postawy proekologicznej (czy wiecie, że statystyczny Europejczyk wyrzuca rocznie średnio 502 kg śmieci?). Na stronie Julii znajdziecie wiele wartościowych wpisów o ekologii, segregacji odpadów i ich wtórnym wykorzystaniu. Nie mieści mi się czasem w głowie to, co Julia potrafi wyczarować z pozornie niepotrzebnych, bezużytecznych przedmiotów w ramach idei upcyklingu. Ja już mam swoją bransoletkę z kabli, a Ty?


OLA POLECA

Żałuję, że nie mogę wymienić tu wszystkich wartościowych blogów, które czytuję, komentuję i lajkuję regularnie. Dziękuję za Wasz ogrom pracy i życzę powodzenia! Chciałabym wyróżnić 20 blogów w przypadkowej kolejności, które są ze mną od dawna – napędzają mnie do pisania i inspirują.

Piąty Pokój za kreatywne i kolorowe wnętrza oraz rozbrajające poczucie humoru widoczne w tekstach, na zdjęciach i w InstaStories. Blog wnętrzarski inny niż wszystkie!

KlaudiaKa.pl za doskonałą jakość w tekstach o zdrowym stylu życia, pewności siebie, diecie wegańskiej, mieszkaniu w Norwegii oraz za bijący z autorki optymizm.

Projekt Cacko za to, że mogę obserwować postępy w odnawianiu starego domu własnymi siłami, w dawaniu nowego życia starym meblom oraz śledzić kulisy procesu tworzenia autorskich cacek.

Zaparzę Ci Herbatę za przytulną atmosferę przy kubku ciepłego napoju i kojących słów oraz za dzielenie się wiedzą nie tylko z zakresu copywritingu.

Marina Furdyna za rozsiewanie pozytywnej energii oraz świetne fotograficzne oko w podróży i nie tylko. I za pseudonim artystyczny!

Kasia Gandor za to, że wyjaśnia skomplikowane, biochemiczne i życiowe sprawy w taki sposób, że rozumiem; za bystrość, nieprzeciętną inteligencję, zabawne porównania; za Kasirysik.

xplority za sposób pisania o mieście, pasję, merytorykę, minimalizm, świetne zdjęcia oraz lekkość, jaka towarzyszy treści.

Coutellerie za wspaniałą fotografię kulinarną, magiczne teksty o jedzeniu i gotowaniu; za posty o Japonii i japońskiej kuchni.

Confessions of a Lost Traveller za wspomnienia z podróży pisane tak, że za każdym razem mam ciarki na plecach. Czekam na książkę. Gdybym urodziła się mężczyzną, byłabym zapewne Piotrem.

A Dreamer’s Life za konsekwencję w prowadzeniu i rozwoju bloga, jego myśl przewodnią, spójność i estetykę.

OOPS!sidedown za wielkie WOW! za każdym razem, gdy oglądam niesamowite zdjęcia i filmy z podróży.

Sto Historii za uśmiech, który mnie wypełnia od środka, gdy czytam zabawne anegdoty i ciekawe przygody z podróży oraz z okresu, gdy Agata i Olo mieszkali w Nowej Zelandii.

ArchiTrav za uwielbienie do Czech oraz niezwykle pracochłonne szkice i mapki wykonane własnoręcznie przez autorkę.

Thief of the World za pokazywanie nielubianej przeze mnie Warszawy i jej smaków w taki sposób, że udało mi się ją polubić.

NieidealnaAnna za odwagę w tworzeniu kontrowersyjnych tekstów, zarówno kulturalnych, jak i o tym, co w życiu ważne.

Pełną Parą za osobowość, umiejętność łapania chwil w podróży; za życie pełną parą. Mam nadzieję, że w końcu uda nam się gdzieś razem pojechać.

Aifowy – magiczny blog Anity czytuję od prawie 10 lat. Autorka słowami przenosi mnie do leśnej krainy pełnej elfów, wilków, blasku księżyca i majestatycznych gór. Uwielbiam też jej ręcznie robioną biżuterię.

Socjopatka.pl za dawanie do myślenia tekstami nie tylko socjologicznymi, za profesjonalizm i konsekwentne tworzenie swojej marki i firmy.

Podróże Karoliny Ponzo za autentyczność i za to, że nie ma dla niej rzeczy niemożliwych (wyruszyła właśnie w długą podróż z kilkumiesięczną córeczką).

Merely Susan – warto poznać przeuroczą twórczość tej utalentowanej dziewczyny. Maluje akwarelami, a efekty jej pracy można kupić online. Dodam, że Zuzia ma dopiero 18 lat!

▼▲▼▲

Wielu autorów, którzy zainspirowali mnie do rozwijania swojego miejsca w sieci zaprzestało prowadzenia bloga lub zmieniło swoje ścieżki. Jedną z takich osób jest Paulina Pamuła, która wspiera mnie od początku istnienia Chasing Colors. Paulina prowadzi teraz zaangażowaną grupę Wszystkiego Kreatywnego oferując twórcze kursy online i webinary. Dziękuję!


About

Podróżuję w pojedynkę i tropię kolory w otoczeniu. Tęczowe miejsca i potrawy pojawiają się tu, by Was cieszyć i poprawiać nastrój – szczególnie w chwilach, gdy w sercu lub za oknem przeważają demotywujące szarości.