Pasażerskie dialogi

Pasażerskie dialogi #6

Zza kulis centrum rezerwacji linii lotniczych, czyli fragmenty rozmów pracowników z pasażerami i biurami podróży.


 

Klient z Indii do agenta:

– I’m in front of your office! Let me in!
– Office…?
– Yes, in Warsaw, my English no good! I want rebook my ticket.
– But sir, our office is in Czech Republic!
– What public?!

Przechwytywanie

Agent biura podróży:

– A, przepraszam, nie zauważyłem, bo jedną ręką klikam, a drugą patrzę.

Przechwytywanie

– Czy chciałaby pani wybrać siedzenia dla pani szefa? Czy wolałby siedzieć na przykład przy oknie?
– Och, to nieistotne. Jeśli samolot się rozbije, wszyscy i tak zginą.

Przechwytywanie

– Jak duży jest ten cały arbuz? (airbus, typ samolotu – przyp. red.)

Przechwytywanie

– Bo wie pani, rezerwuję właśnie bilet przez waszą stronę internetową, ale mam już tyle lat, że przekraczam limit wieku do otrzymania karty kredytowej i nie mam jak zapłacić.
– Nie ma problemu, może pani również skorzystać z karty kogoś znajomego.
– Ale wie pani, jestem już w takim wieku, że wszyscy moi znajomi powymierali…

Przechwytywanie

Klientka nie rozłączyła się z infolinią, a w tle słychać:

– Tyle koszul masz, tyyyle koszul, a ty jak dziad się ubierasz!

Przechwytywanie

Słyszę smutny męski głos, przerywany chwilami ciszy:

– Dzień dobry… Przepraszam, że przeszkadzam… ale… mój lot został odwołany… Nie wiem, czy to widać w mojej rezerwacji… ale ja mam dzisiaj urodziny…
– Wszystkiego najlepszego! Zaraz coś znajdziemy. Najbliższy lot jest za dwie godziny, zdąży pan?
– Jest pani urocza! – krzyczy radośnie – To ja biegusiem pędzę na lotnisko!

Przechwytywanie

– Dzień dobry, w czym mogę pomóc?
– [mlask, mlask]
– Halo?
– [mlask, mlask]
– ?
– Przepraszam, ale tak długo czekałem na linii, aż zdecydowałem się zjeść krówkę i znajdowałem się w stanie nie nadającym się do rozmowy.

Przechwytywanie

Minuta do końca pracy, tuż przed wylogowaniem z systemu:

– Proszę mi tego poszukać.
– Ale to może trochę potrwać… [$*#$%@#&!]
– Nie obchodzi mnie to. Poza tym właśnie przeszedłem na emeryturę, mam dużo czasu.
– [$*#$%@#&!]
Przechwytywanie

– Czy ten samolot jest odrzutowcem czy turbośmigłowcem? Żona ma alergie na turbośmigłowce.

 


Po więcej zabawnych dialogów zajrzyj tutaj!

 

Related Post

About

Cześć! Jestem Ola i obecnie stacjonuję we Wrocławiu. Uwielbiam podróże w pojedynkę i dobre jedzenie. Staram się żyć pozytywnie i kreatywnie, zarażając tym innych. Tętniące kolorami miejsca i potrawy pojawiają się tu, by Was cieszyć i poprawiać nastrój – szczególnie w chwilach, gdy w sercu lub za oknem przeważają demotywujące szarości.

  • Swietnie! Potrzebna była mi dawka dobrego humoru :). Wszystkie dobre, z emerytami najlepsze :).

  • Popłakałam się ze śmiechu! Hahaha! Ty to masz przygody. Krówka mnie powaliła chyba najbardziej. :D Człowiek się skleił no masz…. wyobraziłam sobie siebie w takiej scenerii.:D

  • Czego to ludzie nie wymyślą ;) Ale dialog nr 3 bardzo logiczny :)

  • Dialog z krówką rozłożył mnie na łopatki :D. Ale powiem Ci szczerze, że niejednokrotnie miałam podobnie. Na przykład czekałam na ważny telefon umówiony na konkretną godzinę, a tu minęło już pół godziny i cisza. Więc ja wtedy po jabłko i akurat jak mam pełną buzię, to ten ktoś dzwoni :D.

  • Pani od wyboru miejsca dla szefa ma w sobie całe mnóstwo pozytywnego nastawienia i optymizmu :D Grunt to dobre nastawienie :D

    • No, nie ma to jak pozytywne nastawienie do życia i „szklanka do połowy pusta” :-)

  • Krówkożerca i pan jubliat zajmują u mnie miejsce w czołówce w tym zestawieniu :D No i nigdy nie pomyślałam o skojarzeniu z arbuzem, dobre!
    P.S. Z koszulami skojarzyła mi się historyjka z tego tygodnia, przeszukuję oferty nieruchomości wstawiane przez właścicieli. Trafiam na ogłoszenie, w którym właściciel wstawił prinsccreen z google street view. I nie wyciął paska z aktualnie przeglądanymi zakładkami, a tam – koszule męskie długi rękaw <3

  • Uwielbiam takie opowieści zza kulis :) Niesamowite sytuacje potrafią człowieka spotkać. Urzekła mnie rozbrajająca szczerość pani bez karty kredytowej i pani rezerwującej lot dla szefa. Chociaż alergia na turbośmigłowce jest bardzo intrygująca :)

  • Ohhh, ale znowu się uśmiałam! :) :) Na początku nie byłam pewna, co jest The Best w tym zestawieniu, ale starsza Pani i Pan od krówki zdecydowanie wygrywają :) :)

  • Hahaha, ale ja kocham te dialogi. Ludzie bywają czasami naprawdę uroczy <3

  • Arbuzy, krówki – zawsze coś o jedzeniu ;) fajne, rozbawilaś mnie :)

  • Prawie jak dowcipy z uczniowskich zeszytów, chociaż tego pana, któremu znajomi powymierali to troszkę mi żal…

  • Świetne dialogi, można się uśmiać :) Krówka i arbuz najlepsze ;)

  • To z krówką takie życiowe! Nie raz jak dzwonię do mamy, to wita mnie chwila ciszy przerywana mlaskaniem, bo mama akurat jakąś czekoladkę podjada ;)

  • hahaha! muszę podrzucić mężowi, żeby też się pośmiał :)

  • To moja ulubiona seria Twoich wpisów i zawsze się uśmieję przy nich. Choć te są nadzwyczaj urocze. :)

  • Joanna Wołejszo

    Uwielbiam te dialogi :D