Pasażerskie dialogi

Pasażerskie dialogi #3

Przed Wami nowa porcja zabawnych dialogów pasażerskich zza kulis mojej poprzedniej pracy w centrum rezerwacji linii lotniczych. W takich chwilach, jak te, niełatwo jest zachować powagę sytuacji – dobrze, że telefon miał opcję z przyciskiem mute wyciszającym rozmowę, która pozwalała na swobodny wybuch śmiechu lub niecenzuralne wyrażenie. ;-)


Inne z tej serii:

Pasażerskie dialogi #1

Pasażerskie dialogi #2


Przechwytywanie

– Czy można zabrać na pokład miskę z wodą dla zwierzątka terapeutycznego?
– Tak, zwierzę może mieć miseczkę.
– Ale jak dużą? Bo nie wiem, czy się w niej zmieści.
– Nie rozumiem?
– Bo wie pani, to jest homar.Przechwytywanie

Kontrola bagażowa na lotnisku:

– Czy ma pani jeszcze jakie płyny?
– Tak, ustrojowe.Przechwytywanie

– Czy zasponsorują państwo przelot grupy stomatologów z Wielkiej Brytanii, którzy mają wyleczyć zęby naszemu słoniowi?

Przechwytywanie

– Jestem w ciąży ze stewardem pracującym w państwa liniach. Chciałabym otrzymać alimenty. Telefonuję, by zapytać z kim mogę się w tej sprawie kontaktować?

Przechwytywanie

Obcokrajowiec:
– Do you have a booking code or a ticket number?
– I will give you my chicken number.Przechwytywanie

– Oj, wysłałam do pana maila z potwierdzeniem w języku angielskim.
– Spokojnie, ja wydrukuję po polsku, ja mam polską drukarkę.Przechwytywanie

– Poproszę pana datę urodzenia.
– 65.
– A cała data?
– 1965.

 

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

About

Cześć! Jestem Ola i obecnie stacjonuję we Wrocławiu. Uwielbiam podróże w pojedynkę i dobre jedzenie. Staram się żyć pozytywnie i kreatywnie, zarażając tym innych. Tętniące kolorami miejsca i potrawy pojawiają się tu, by Was cieszyć i poprawiać nastrój – szczególnie w chwilach, gdy w sercu lub za oknem przeważają demotywujące szarości.