Nowa Zelandia

Nowa Zelandia: latarnia w Castlepoint

Kilka lat temu, planując moją pierwszą podróż poza Europę, postanowiłam polecieć gdzieś bardzo daleko. Zajrzałam więc w leżący na biurowej szafce atlas, zamknęłam oczy i wskazałam palcem przypadkowe miejsce: Nowa Zelandia. Jeśli pierwszy raz, to na całego! Miesiąc później, w kwietniu 2013r., siedziałam w samolocie wymieniając uprzejmości z nietrzeźwym Hindusem.

Szczypię się dziś w przedramię oglądając zdjęcia, upewniają się, że to zdarzyło się naprawdę. Stałam tam przecież, na wysuniętym daleko w ocean klifie z wylegującymi się na skałach fokami, gdzieś na krańcu Nowej Zelandii. Wpatrywałam się we wzburzone fale myśląc, że gdzieś tam niedaleko jest Antarktyda…


Castlepoint

Miasteczko leżące w regionie Wairarapa jest częścią rezerwatu przyrody z wieloma długimi trasami spacerowymi wzdłuż wybrzeża. Wydmy, skały, rafa koralowa, niebezpieczne prądy, wysokie fale unoszące surferów.

Stoję na skraju przepaści w jesiennych trzewikach, bo żal mi było pieniędzy na buty trekkingowe. Na sobie mam pożyczoną wiatrówkę, która zjechała pół świata i w której ciocia Ewa zdobyła Kilimandżaro. Potykając się o wystające kamienie staram się nie myśleć o lęku wysokości. Wiatr rozwiewa włosy, a w głowie rozbrzmiewa soundtrack w stylu Explosions in the Sky albo Fismolla.

SAM_0632

SAM_0640

SAM_0653

SAM_0658

SAM_0656

SAM_0651

Ze wzniesienia obserwuję wodne ptaki, przemykające szybko rozbawione delfiny i pluskające ogonami wieloryby. Na skałach wygrzewają się leniwe foki.

SAM_0621

SAM_0635

SAM_0642

SAM_0685

CASTLEROCK

Odwracam się, by zobaczyć za sobą inny krajobraz: na turkusową lagunę spogląda latarnia morska z 1913r. Wzniesienie o wysokości 162m to Castle Rock. Nazwę, ze względu na kształt, nadał brytyjski odkrywca James Cook w 1770r.

SAM_0661

sam_0671-1

SAM_0663

SAM_0638

SAM_0637

SAM_0667

SAM_0670

SAM_0673

SAM_0677

SAM_0682

SAM_0624

Trasy spacerowe tutaj.

Related Post

About

Cześć! Jestem Ola i obecnie stacjonuję we Wrocławiu. Uwielbiam podróże w pojedynkę i dobre jedzenie. Staram się żyć pozytywnie i kreatywnie, zarażając tym innych. Tętniące kolorami miejsca i potrawy pojawiają się tu, by Was cieszyć i poprawiać nastrój – szczególnie w chwilach, gdy w sercu lub za oknem przeważają demotywujące szarości.

  • Ale Ci zazdroszczę :D

  • Cudowne miejsce! Nowa Zelandia to moje największe marzenie… Obawiam się, że gdybym pojechała tobym została na zawsze!

  • Uwielbiam latarnie morskie! Sama nawet nie wiem dlaczego, ale bardzo mnie fascynują :)

  • To moje największe marzenie – zobaczyć tą niesamowitą przyrodę. Zazdroszczę Ci tych chwil tam spędzonych. Musiały być niesamowite!

  • Dopiero niedawno uświadomiłam sobie jak bardzo kocham wodę. Takie zdjęcia są dla mnie jak powiew letniego wiatru i przenoszą mnie zupełnie gdzie indziej. Co prawda, nigdy nie marzyłam o Nowej Zelandii, bo chyba moja wyobraźnia nie jest tak szeroka. Widząc jednak tę latarnię, skały i wodę, zaczęłam myśleć dlaczego nie myślałam wcześniej o tym kraju. Niestety, nie mam pojęcia 😁
    Fismoll ♥