Belgia Kolory

Bruksela kolorami

Wspólne rozmowy z przyjaciółmi przy francuskim winie, przerywane kęsami szarpanej bagietki i sera w cudownym mieszkaniu urządzonym w stylu industrialnym. Symetryczne ujęcia fasad budynków idealnie komponujące się z rowerami. Pub, gdzie do piwa dają fistaszki, które można kruszyć na podłogę i cała jest w łupinach. Uśmiech małego, bezzębnego Gabriela, mruczenie kota ugniatającego legowisko na moich nogach. Wiele obcych języków zasłyszanych na ulicach. Multikulturowy tygiel z radosną muzyką w tle. 


Czerwony

IMG_8319

IMG_8317

IMG_8371

IMG_8329

IMG_8330

IMG_8389

IMG_8384

IMG_8264


Niebieski

PicMonkeyCollage

IMG_8194

IMG_8370

IMG_8332

IMG_8314


Żółty

IMG_8191

IMG_8201

IMG_8225

IMG_8374

IMG_8334

IMG_8323

IMG_8308


Biały

IMG_8359

IMG_8271

IMG_8344

IMG_8296

IMG_8200

IMG_8315

IMG_8202

IMG_8237


Więcej kolorowych postów:

Kolory Londynu

Kolory Sztokholmu

 

Related Post

About

Cześć! Jestem Ola i obecnie stacjonuję we Wrocławiu. Uwielbiam podróże w pojedynkę i dobre jedzenie. Staram się żyć pozytywnie i kreatywnie, zarażając tym innych. Tętniące kolorami miejsca i potrawy pojawiają się tu, by Was cieszyć i poprawiać nastrój – szczególnie w chwilach, gdy w sercu lub za oknem przeważają demotywujące szarości.

  • Byłem w Brukseli rok temu i pomimo tego, że była to pora raczej jesienna- szara to w stolicy Belgii było mnóstwo kolorów i kontrastów. Sporo tam różnych detali. Trzymam kciuku, aby nostalgia nie trwała zbyt długo. Pozdrawiam serdecznie :)

    • A.

      bardzo dziękuję!

    • Mam to samo byłam na jesień, ale jej kolorystyka mnie zachwyciła :) Tylko tam frytki są tak złociscie zlote :)

  • Ola ślicznie kolorujesz świat!!! Ważne jak kolorowo my go widzimy, nie pozwólmy złym ludziom tego zmieniać!!!

    • A.

      Dziękuję Magda! mam nadzieję, że będzie tylko lepiej! :)

  • Ola, ale świetny pomysł na ukazanie cudowności Belgii <3 Zdjęcia są bardzo klimatyczne, znów poczułam się jakbym tam była, bajka. Ze względu na podróżowanie z niemowlakiem nie udało nam się wydostać poza Brukselę, niemniej 5 dni w stolicy gofrów i czekolady uważam, za absolutnie magiczne :)

    • A.

      Mmmm, znów poczułam apetyt na gofry!
      Dziękuję :)

  • Cudowne zdjęcia! Uwielbiam ten Twój koncept z kolorami z miast. W Brukseli niestety byliśmy tylko przejazdem i chyba nie prędko tam zawitamy, ale słyszałam wiele dobrego o tym mieście, a Twoje zdjęcia to potwierdzają :)

  • Fistaszki kruszone na podłogę? Brzmi cudownie! Podoba mi się taka kolorowa podróż po Brukseli. Rozważam właśnie kierunek kolejnego krótkiego wyjazdu i tak poszukuję inspiracji na blogach. Widziałam też czekoladową Brukselę, ale tam to aż boję się zaglądać :D
    Pozdrawiam serdecznie!