Kolory Londyn Wielka Brytania

Kolory Londynu: niebieski

Bardzo chciałam opisać historię jakiegoś londyńczyka napotkanego przypadkiem, ale żadnej nie mam. Byłam tak zaangażowana w pożeranie miasta wzrokiem, że zapomniałam o rozmowie z ludźmi.

Podziwiałam pasujące do siebie stroje starszych par, gdzie oboje mieli na sobie beżowe trencze i połyskujące oxfordy. Myślałam o biednych pęcherzach wszystkich dziewcząt noszących baleriny na gołe stopy podczas tej okropnej pogody.

To był mój pierwszy raz w Wielkiej Brytanii, którą odłożyłam na koniec listy. Lecąc tam, miałam mieszane uczucia. Wydawało się, że każdy już tam był i nie jest to nic specjalnego. Zawsze wybieram drogę mniej uczęszczaną, jak pisał Robert Frost. Byłam nieprzygotowana. Nie czytałam dużo o mieście i starałam się przypominać wiedzę historyczną pochłanianą podczas studiowania filologii angielskiej. Lecąc do Londynu, nastawiłam się na to, że będzie to tylko weekendowa przerwa na naładowanie akumulatorów przed tygodniowym pobytem w delegacji.

Zaprzyjaźniony kierowca taksówki opisywał swoją rodzinną sytuację, podczas gdy ja zakochiwałam się w tym, co widzę, starając się wyłapać jak najwięcej dobrego przez okna samochodu.

 – Mówię ci, Aleksandra, mogę mieć cztery żony, ale mam tylko jedną. Jedna wystarczy, mówię ci. Żony są bardzo kosztowne. Powiedziałem mojej żonie, że przywiozę z Polski drugą miłą żonę, a ona na to: Taa, jasne, na pewno. Z moją żoną nie ma żartów.

4

2

3

5

7

8

10

12

9

11

POWIĄZANE WPISY

About

Podróżuję w pojedynkę i tropię kolory w otoczeniu. Tęczowe miejsca i potrawy pojawiają się tu, by Was cieszyć i poprawiać nastrój – szczególnie w chwilach, gdy w sercu lub za oknem przeważają demotywujące szarości.