Europa Sycylia Włochy

Jak zwiedzać Sycylię południowo-wschodnią?

Na wymianie studenckiej w niemieckim Essen poznałam Ilarię z Sycylii, z którą od sześciu lat spotykamy się przynajmniej raz w roku na cappuccino w różnych miejscach Europy. Po tym, jak dowiedziałam się, że dostępne jest połączenie lotnicze do Katanii, od razu kupiłam bilety, a dwa tygodnie później obudziłam się w sypialni z okiennicami, chrupałam na śniadanie soczystego arbuza i sączyłam wyborną kawę z mlekiem. Jak zwiedzać Sycylię?

– Latte? – zareagowała na moją prośbę mama Ilarii ze skrzywioną miną – Latte not good for coffee!

A ja lubię z mlekiem i już.

PicMonkey Collage

Zwiedzanie Sycylii to chyba najbardziej obfitujący w fotografowanie tydzień, jaki spędziłam. Słońce sprawia, że barwy są soczyste, a ujęcia przepełnia piękne światło, więc zdjęć nie trzeba dostrajać. Morze, niebo i kwiaty mają niezwykłe kolory. Architektura, nawet jeśli w niektórych miejscach rozsypująca się, uspokaja i wprawia w błogi nastrój.

Każda kolejna nowa rzecz, którą jadłam wcale nie wyglądała typowo włosko i dodawała jeszcze więcej wyjątkowości danemu miejscu. Może to po prostu Włochy, do których chciałabym często wracać, włóczyć się, jeść… A jednak Włochy trochę inne od tych kontynentalnych.

map_5

 

Jak się tam dostać?

Dostępne są bezpośrednie połączenia tanimi liniami do Katanii, która może być bazą wypadową. W tym rejonie wyspy znajduje się również mniejsze lotnisko w Comiso, położone blisko miejscowości Ragusa – obowiązkowego punktu zwiedzania z mojej subiektywnej listy!

Jak zwiedzać Sycylię?

Zatrzymałam się u koleżanki w mieście Ragusa i codziennie robiłyśmy samochodowe wypady do pobliskich miasteczek (Ragusa, Modica, Marzamemi, San Lorenzo).

Innym rozwiązaniem jest zatoczenie koła, np. Katania-Ragusa-Modica-Marzamemi-Noto-Syrakuzy-Katania.

Na ten region wystarczyło mi 10 dni, łącznie z przelotami.

jak zwiedzać sycylię

 

Punkty obowiązkowe

Katania z wyziewającym krążki dymu wulkanem Etna, którego wybuchy są tak powszechne, że mieszkańcy nic sobie z nich nie robią.

Ragusa, której stare miasto (Ragusa Ibla) jest tak piękne, że długo zbierałam szczękę z podłogi, a uliczki tak tłoczne i kręte, że nie odważyłabym się nigdy wsiąść tam za kierownicę.

38

Modica z przepyszną czekoladą produkowaną na miejscu i ciasteczkami z nadzieniem wołowo-czekoladowym (!).

SAM_3152

Marzamemi – rybacka wioska, która zauroczyła mnie tak bardzo, że musiałam się szczypać, by uwierzyć, że naprawdę tam jestem.

49

Niestety zabrakło mi czasu na prastare Syrakuzy i barokowe Noto. Warto je odwiedzić, by poczuć ducha antycznej Grecji i zobaczyć okaz z listy UNESCO.

Jazda samochodem

Zapewne widzieliście już ten filmik… Na moje oko właśnie tak to wygląda. :-) Ragusa powaliła mnie na łopatki: ulice są bardzo kręte i górzyste. Parkuje się gdziekolwiek w minimalnych odstępach i niemal w pionie. Warto wynająć najmniejszy samochód z możliwych. Zapomnijcie o powszechnych zasadach ruchu drogowego. Zaraz po Nepalu, to najgłośniejsze państwo, jakie odwiedziłam pod względem używania klaksonów. Na drogach do nadmorskich miasteczek jest pusto (dane z lipca 2014), ale GPS czasem nie działa, a znaków drogowych nie ma… ale jakoś intuicja pozwala dojechać na miejsce bez problemu, bo na horyzoncie widać morze… :-)


Mam nadzieję, że powyższy post pomoże Wam przed planowaniem wyjazdu i przedstawił wskazówki o tym, jak zwiedzać Sycylię. Byliście? Spodobało się Wam?

Więcej sycylijskich postów tutaj.

POWIĄZANE WPISY