Kolorowe miejsca Polska poznań Tęcza

Co zobaczyć w Poznaniu – 3 najbardziej kolorowe zakątki stolicy Wielkopolski.

Poranek pachnący kawą z kardamonem i upragnione wiosenne słonko na tle perfekcyjnie błękitnego nieba po ciągnących się w nieskończoność szaroburych miesiącach sprawiły, że bardzo nie chciałam spędzać całego dnia w wielkiej hali, gdzie miała miejsce konferencja dla blogerów. Wybrałam się zatem na wagary, a raczej blałkę, jak mawiają Poznaniacy, o smaku jaglanego rafaello i dzieciństwa.

Mijając Międzynarodowe Tragi Poznańskie, gdzie odbywała się Blog Conference Poznań, marzyłam o mrożonej kawie, niespiesznych pogawędkach z przyjaciółką i chwilach w rodzinnym gronie.

Wysiadłyśmy na Moście Teatralnym i skierowałyśmy się na lewo, by napić się porannej kawy w kawiarni Nastawnia zlokalizowanej tuż przy torach – niestety była nieczynna. Poszłyśmy więc na spacer po Parku Wieniawskiego. W powietrzu unosiła się miodowa woń kwitnących akacji, a słonko magicznie przebijało się przez liście.

Zachwyciła mnie ulica Zygmunta Noskowskiego, wzdłuż której wyrastają imponujące wille. Jedna z nich wystawiona była na sprzedaż – wyobraziłam sobie, jak pięknie w półokrągłym wykuszu wyglądałaby moja jadalnia.

CO ZOBACZYĆ W POZNANIU

 

Jeżyce

Jeżyce, to dzielnica, która zawsze wydawała mi się bardzo przyjazna i przytulna. Piękne kamienice, pyszne kawiarnie i klimatyczne knajpki. Rynek Jeżycki, na którym kupić można prawie wszystko. Jeżyce, to przecież Małgorzata Musierowicz. Amelia z bloga Poliptyk stworzyła wirtualny spacer szlakiem Jeżycjady.

Na Rynkach: Jeżyckim, Wildeckim, Bernardyńskim oraz Wielkopolskim namalowane zostały motyle. Była to część gry miejskiej zorganizowanej w pierwszy dzień wiosny przez Hospicjum Palium z okazji obchodów Dnia Motyla – Dnia Wrażliwości.

Wymarzona kawa czekała na nas w pastelowej kawiarni Cukier Puder przy ul. Słowackiego. Magda zamówiła sernik, a ja pyszne jaglane rafaello, bo uwielbiam wszystko, co kokosowe. Usiadłyśmy na zewnątrz otoczone donicami tonącymi w kwiatach. Nareszcie wiosna!

Śródka

Wsiadłyśmy w tramwaj i udałyśmy się na Śródkę. Odkąd w 2015 na rogu ulic Śródka i Rynek Śródecki stworzono ogromny, trójwymiarowy mural, bardzo chciałam tam dotrzeć i w końcu się udało. Mural zatytułowany Opowieść śródecka z trębaczem na dachu i kotem w tle jest częścią projektu W środku Śródki, realizowanego w ramach konkursu Centrum Warte Poznania. Mural nawiązuje do historii dzielnicy Śródka, która była kiedyś osobnym miastem. Na malowidle pojawił się Władysław Odonic, książę wielkopolski oraz kamienice z XIX wieku wzorowane na starych zdjęciach. Realizacji pomysłu podjęła się Fundacja Artystyczno-Edukacyjna Puenta.

Zrobiło się bardzo gorąco, więc spragnione orzeźwiającego napoju, skierowałyśmy się w stronę kolorowych stołeczków, które przynależą do rozsławionego przez twórców internetowych kultowego miejsca, Cafe la Ruina i Raj.

W La Ruina można zjeść podobno najlepszy w Polsce sernik, a sąsiadująca z kawiarnią restauracja Raj przenosi klientów poprzez kubki smakowe m.in do Azji i na Bliski Wschód. Faktycznie już przekraczając próg i widząc wystrój okraszony pamiątkami z różnych części świata, poczułam niezwykły klimat tego tętniącego kolorami miejsca, które właściciele stworzyli z pasji do dobrego jedzenia i podróży.

co zobaczyć w poznaniu

Przy okazji poznałyśmy też przesympatyczną suczkę z tęczową obrożą o imieniu Coco.

Idąc w kierunku Ostrowa Tumskiego nad ulicą zauważyć można urocze ozdoby wiszące na linkach: koty z kolorowymi zabawkami. Uważam, że idealnie wkomponowują się w filozofię Chasing Colors. Uwielbiam koty!

Kawałek dalej, tuż przy Moście Jordana, wyrasta niezwykle fotogeniczny modernistyczny gmach Bramy Poznania ICHOT. Jest to centrum interpretacji dziedzictwa, gdzie zapoznać się można z historią Ostrowa Tumskiego.

Szczelina przecinająca budynek główny ma kierować wzrok zwiedzającego na najstarszą w Polsce katedrę, Bazylikę Archikatedralną św. Piotra i św. Pawła (968r). Katedra stanowi miejsce pochówków pierwszych władców Polski, m.in. książę Mieszka I i króla Bolesława Chrobrego.

co zobaczyć w poznaniu

Nie mogłam się oprzeć – po prostu musiałam uwiecznić Mężczyznę w Zieleni!

Śródmieście

Przeniosłyśmy się do centrum miasta, by spotkać się ze wspólną koleżanką. W oczekiwaniu na Olę, nabrałam ochoty na lody. Kolejka przy Kolorowej to zjawisko, które często widuję przy kultowych wrocławskich lodziarniach (nigdy nie stałam w kolejce, bo mam poczucie straconego czasu). Zrobiło mi się żal pustej lodziarni obok, przy ul. Kantaka, więc zjadłam tam bardzo dobrą śmietankową kulkę.

Parę kroków dalej zauważyłam klimatyczne podwórko, w którym mieści się kolejne niezwykle kolorowe miejsce na mapie miasta: Tandem Pub. To nie tylko miejsce, w którym można coś zjeść i napić się kawy, ale też uczestniczyć w lekcjach języków obcych i wydarzeniach kulturalnych. Zachwyciły mnie kolorowe krzesła, mapa świata z papierowych tub, mnóstwo pocztówek oraz cytaty podróżnicze. No i huśtawka! Była huśtawka!

Mam nadzieję, że spodobał Wam się spis o tym, co zobaczyć w Poznaniu. Wiem, że spośród Was jest sporo mieszkańców stolicy Wielkopolski, więc jeśli pominęłam jakieś barwne miejsca godne uwagi, koniecznie dajcie znać, a zerknę na nie następnym razem! :-)

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz